pol
Українська
русский

Jak "nakarmić" nowy typ turystów dla rozwoju branży turystycznej

Анна Веселова - Соловонюк

Jak 'nakarmić' nowy typ turystów dla rozwoju branży turystycznej

Wojna wprowadziła drastyczne zmiany w branży turystycznej kraju, ale nie zatrzymała jej rozwoju. Jeśli mówimy tylko o teraźniejszości i pamiętamy o przyszłości, krajowy ukraiński turysta zmienił się, a jego prośby również zmieniły kierunek.

Na początku inwazji na pełną skalę branża turystyczna koncentrowała się na turystyce biznesowej i wolontariackiej i były to jedyne punkty, które się poruszały. Ale po około sześciu miesiącach do roku stało się jasne, że na Ukrainie pojawił się nowy rodzaj turystyki - turystyka solidarnościowa.

Jak ''nakarmić'' nowy typ turystów dla rozwoju branży turystycznej

Czym jest turystyka solidarnościowa?

Pierwsze forum turystyczne "Czerniowieckie Forum Turystyczne 2023" w Czerniowcach , które 26 maja zgromadziło touroperatorów, przewodników, hotelarzy, sformułowało nowe trendy i wskazało kierunek wektora przyciągania i zatrzymywania nowego rodzaju turystyki.

Olena Kazmina, wicepremier Stowarzyszenia Organizatorów Turystyki Przyjazdowej Ukrainy i współzałożycielka firmy turystycznej Ornament Ukrainy, zasugerowała podjęcie kroków w celu rozwoju turystyki wolontariackiej, solidarnościowej i biznesowej, podały ukraińskie media. Na forum Olena Kazmina wyjaśniła, czym jest turystyka solidarnościowa:

"Jest to format, w którym podróżowanie skutkuje świadomym wspieraniem lokalnych społeczności i lokalnych firm. Może to być na przykład zamówienie obiadu w restauracji w Buczy, której pracownicy przeżyli okupację, lub opłacenie biletu wstępu do niektórych usług, na przykład w eko-parku. Fundusze te są wykorzystywane do odbudowy ich terytorium i uzupełnienia kolekcji zwierząt.

Innym przykładem turystyki solidarnościowej jest wizyta degustacyjna na farmie grzybów w Jabłonowce. Chociaż terytorium to nie znajdowało się pod okupacją, gospodarstwo to jest znane z przekazania 60 ton pieczarek TRO na początku wojny na pełną skalę. Dlatego te miejsca potrzebują wsparcia, a turyści, którzy je odwiedzają i zostawiają swoje pieniądze, zapewniają to wsparcie" - powiedział ekspert.

Jak ''nakarmić'' nowy typ turystów dla rozwoju branży turystycznej

Istnieją dwa główne segmenty turystyki solidarnościowej, jak zauważyła Ołena Kazmina. Pierwszym z nich są zagraniczne grupy i organizacje, które przyjeżdżają na Ukrainę w celu wsparcia. Trzeba im pokazać, że kraj nie jest zepsuty i ma ogromny potencjał. Muszą wrócić z odpowiednim przesłaniem dla świata. Że jesteśmy silni, odważni, piękni, ale jest też druga strona: niszczenie piękna przez najeźdźców. Że mamy wiele pięknych, względnie bezpiecznych miejsc, ale będą się one kurczyć bez pomocy świata.

A drugi segment to przesiedleńcy wewnętrzni, którzy chcą i mogą wspierać przemysł turystyczny. Jarosław Adamczuk, przewodnik turystyczny, członek organizacji pozarządowej Guild of Guides i autor wycieczek tematycznych, szczegółowo opowiedział ukraińskim mediom o tej gałęzi nowej turystyki. Według Jarosława, już tego lata wewnętrznie przesiedleni turyści zaczęli rezerwować regularne wycieczki po architekturze, historii i gastronomii Czerkasów.

"Po pierwsze, zobaczyli, że mogą jeździć na regularne wycieczki, że jest to dość bezpieczny region i że mogą zaprosić swoich krewnych i przyjaciół z Charkowa, Dniepru, Kijowa, którzy zostali w tych miastach. I tacy turyści nadal rezerwują u mnie wycieczki. Ponadto istnieje inna kategoria Ukraińców, którzy zdają sobie sprawę, że istnieją stosunkowo bezpieczne miejsca i zaczynają przyjeżdżać. Już dziś mam zaplanowane trzy wycieczki - są to ludzie, którzy przyjeżdżają tu w celach turystycznych. Chcą zobaczyć miasto, posłuchać wycieczki i zrelaksować się z nami. Powiedziałbym, że jest to dość wypłacalna kategoria turystów, kiedyś mogli sobie pozwolić na spędzenie 5-7 dni za granicą, teraz przyjeżdżają do miast takich jak Czerniowce na te 5-7 dni " - kontynuuje przewodnik.

Są więc tacy, którzy nie mogą podróżować za granicę i są zmuszeni szukać ciekawych wakacji na Ukrainie. Jest więc szansa, aby udowodnić naszym mieszkańcom, że nasz kraj jest interesujący, wygodny, rozwinięty i ma potencjał, aby dzielić się miejscami, które lubią z innymi.

"Niedawno zorganizowałem bezpłatną wycieczkę grupową dla dzieci. Byli też ludzie z Krymu, którzy mieszkali w Irpieniu po 2014 roku. Teraz mieszkają tu z dwójką dzieci. Ludzie mają do nas dość nietypowe prośby. Na przykład poprosili mnie, abym pokazał im buk. W końcu Bukowina to region bukowy. I zdecydowanie nie jest to odkrycie dla naszych ludzi. Oni po prostu chcą zobaczyć i przytulić to drzewo. Zorganizowaliśmy więc dla nich taką możliwość " - dodaje przewodnik.

Czym nakarmić solidarnego turystę

Odpowiedź na to pytanie okazała się dość konkretna i prosta. Według przewodnika Jarosława Adamczuka, droga do serca turysty wiedzie przez żołądek. Według obserwacji pana Adamczuka, krajowi turyści uwielbiają jeść, a Ukraina ma dobrą bazę do rozwoju wycieczek gastronomicznych i włączenia pysznych eko-farm do wycieczek turystycznych. Jest to atrakcyjna atrakcja turystyczna i świetne wsparcie dla małych firm, którym brakuje stabilnych dochodów i wiary w przyszłość.

Iwan Butniak , dyrektor Czerniowieckiego Regionalnego Teatru Muzyczno-Dramatycznego im. Olhy Kobylianskiej, potwierdził postępy w tym kierunku. Zapowiedział nową premierę teatru z okazji jubileuszu pisarki Olhy Kobylianskiej i zauważył, że spektakl będzie zawierał bukowińskie specjały gastronomiczne.

Następnie prelegenci stopniowo przeszli do tematu drugiego panelu dyskusyjnego, Podróżowanie ze smakiem: rozwój turystyki gastronomicznej jako narzędzia promocji destynacji turystycznej. Uczestnicy forum dyskutowali o rozwoju turystyki gastronomicznej i jej potencjale.

Ukraina demonstruje obecnie wszystkie swoje talenty i z powodzeniem angażuje je w sektor turystyczny. Pomaga to znacznie zdywersyfikować branżę i dodaje charakterystycznego smaku ukraińskiemu smakowi, który coraz bardziej zyskuje wyraźne kontury. Dlatego jasne sformułowanie nowych wytycznych dzisiaj i zrozumienie potrzeby wspierania krajowego przemysłu jest pewnym krokiem w przyszłość.